Rakiety dla Iranu na pokładzie Arctic Sea?
Austriacki dziennik “Salzburger Nachrichten” powołując się na “wysoko postawione źródło izraelskie” twierdzi, że pod ładunkiem drewna na Arctic Sea znajdowały się rakiety SS-300 dla Iranu
Miała je Teheranowi sprzedac rosyjska mafia. I tutaj w tej historii zaczynają się luki. Którzy mafiozi dysponują rakietami SS-300? No chyba, że ci z GRU…
To musiała byc państwowa dostawa – zorganizowana tak samo jak przerzut rakiet na Kubę w 1962 r. Przypominam, że Bierezowski oskarżał Putina o sprzedaż Iranowi rzekomo zezłomowanych rosyjskich okrętów podwodnych.
Ultranaiwna jest też historia o tym jak Peres wybrał się do Rosji, by pokazać Putinowi dowody na wspieranie Hezbollahu przez Syrię i Iran. Wszyscy wiedzą przecież od dawna, że bez irańskich i syryjskich służb Hezbollah byłby tylko bandą gwałcicieli owiec. Zresztą Syria i Iran nie ukrywają tego, że zbroją ludzi Nasrallaha. Tak samo naiwne jest twierdzenie, że Putin po pokazaniu mu tych dowodów postanowił nie dostarczać broni Iranowi.
Moja konkluzja jest taka: Historia ta to przeciek kontrolowany BND. Stąd też wybielanie Rosji.
Bonus: Borys Bierezowski “Spis przestępstw Putina” (po rosyjsku).













